Siatkarki PGE Budowlanych Łódź po raz trzeci w historii klubu zdobyły TAURON Puchar Polski, jedno z najważniejszych klubowych trofeów w polskiej siatkówce. W trakcie rozegrywanego w Elblągu finałowego turnieju pokonali najpierw KS DevelopRes Rzeszów, a następnie – w wielkim finale – BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała.

Przez dwa finałowe dni w Elblągu oglądaliśmy świetną formę PGE Budowlanych, wiceliderek TAURON Ligi, wspieranej przez KRISHOME. Warto pamiętać, że łódzka ekipa miała bardzo wymagającą drogę na szczyt. Już w 1/8 finału musiała rozegrać derbowe starcie z ŁKS-em Commercecon (wygrywając 3:2), następnie w ćwierćfinale pokonała LOTTO Chemika Police, by w półfinale trafić na KS DevelopRes, lidera TAURON Ligi. Wielu obserwatorów uznało to starcie za przedwczesny finał. Łódzka drużyna zagrała w nim znakomicie, pokonując obrońcę tytułu 3:1. A w wielkim finale PGE Budowlani wygrali w trzech setach z BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała.

Długo musieliśmy czekać na powtórkę z rozrywki z 2018 roku. Jestem niesamowicie dumny z tej grupy ludzi, którą mamy w tym roku. To, co zrobiliśmy tutaj we Elblągu, to może nie tyle, że przerosło moje oczekiwania, co jestem pełen podziwu dla dziewczyn. W tak trudnym momencie, kiedy przez ostatnie trzy tygodnie podróżowaliśmy i mieliśmy utrudnione zadanie, dały radę. Poziom emocjonalny, który osiągnęliśmy w meczu półfinałowym i finałowym, to jest niesamowita praca dziewczyn, całego sztabu, i to im trzeba gratulować. Wiadomo, że zawsze trzeba zachować pokorę przed sezonem, natomiast to jest zespół stworzony do tego, żeby wygrywać. Przyjechaliśmy na Puchar Polski, zdobyliśmy go. To pokazuje charakter tej grupy, którą mamy. To najlepszy zespół, z jakim dotychczas przyszło mi pracować. Jestem dumny i cieszę się, że mogę być ich trenerem.

Łodzianki otrzymały w Elblągu większość indywidualnych nagród. Na najlepszą zawodniczkę turnieju wybrano atakującą Maję Storck, która kapitalnie zagrała w półfinale, kiedy atakowała z doskonałą, 56-procentową skutecznością. Najlepszą rozgrywającą została Alicja Grabka, przyjmującą – Paulina Damaske, atakującą – Storck, a libero – Justyna Łysiak. Jedyną bielszczanką, która została wyróżniona, była Aleksandra Gryka, najlepsza środkowa.
Grabka po finale nie ukrywała wzruszenia:
To było tak naprawdę pierwsze moje zwycięstwo. Wcześniej udawało mi się wygrywać tylko mecze o brązowy medal, więc tak naprawdę traktuję to jako pierwsze złoto, które zdobyłam w seniorskiej siatkówce. Z moją ukochaną drużyną, z której jestem na maksa dumna. Chciałabym to powtórzyć, że nie mogłam sobie wymarzyć lepszej drużyny do tego, żeby ten puchar dzisiaj wznosić do góry. Uważam, że zrobiłyśmy kawał świetnej roboty. Tylko my wiemy, ile to wszystko nas kosztowało, żeby dzisiaj wygrać. I dedykuję to właśnie całej mojej drużynie. Uwielbiam was.

To trzeci triumf w Pucharze Polski ekipy PGE Budowlanych. Rekordzistkami są nadal siatkarki Chemika Police (10 triumfów), na drugim miejscu są rywalki łodzianek z finału – BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała, z 8 zwycięstwami.







