Nigdy w dwudziestopięcioletniej historii PlusLigi nie było tak wysokiej frekwencji na trybunach, jak w sezonie 2024/2025. Po raz pierwszy złamana została bariera 600 tysięcy widzów w halach! Poprawiony został rekord sprzed dekady, gdy w sezonie 2014/2015 na trybunach zasiadło łącznie ponad 553 tysiące widzów.
W tej chwili licznik przekroczył już 600 tysięcy widzów, a nadal bije. Do rozegrania zostało jeszcze kilkanaście meczów fazy play-off – łącznie w halach w całym sezonie 2024/2025 będzie około 650 tysięcy widzów. To naprawdę fantastyczny wynik biorąc pod uwagę fakt, że wszystkie mecze PlusLigi są transmitowane na sportowych antenach Polsatu, a przed dziesięcioma laty – gdy ustanawiano poprzedni rekord – były tylko dwie transmisje z każdej kolejki.

Nowy rekord to powód do dumy dla całego naszego środowiska i dowód na to, że warto inwestować, zarówno w gwiazdy siatkówki, jak i w rozwój infrastruktury. W wielu ośrodkach postawiono na rozbudowę hal, powstały nowoczesne i pojemne obiekty sportowe. Siatkówkę można oglądać w coraz lepszych warunkach i to przekłada się na ten doskonały wynik. Bardzo dziękuję naszym klubom za pracę przy rozbudowanie bazy, to świetnie wróży na przyszłość
W obecnym sezonie rekordową frekwencję zanotowano w Ergo Arenie. 17 marca 2025 roku Trefl Gdańsk podejmował Steam Hemarpol Norwida Częstochowa, a na „Mecz Kaszubski” wybrało się aż 9450 widzów – średnio na każdym meczu PlusLigi jest 2440 widzów. Przypomnijmy, że rekord wszech czasów w PlusLidze należy do PGE GiEK Skry Bełchatów, która w sezonie 2024/2015 zagrała w Atlas Arenie z Asseco Resovią. 30 listopada 2014 na mecz przyszło 11 000 widzów. A rekord w meczu z udziałem klubów PlusLigi to zeszłoroczny finał TAURON Pucharu Polski – 13 935 widzów. W tym roku znowu zostanie pobity, bo na mecz finałowy 13 kwietnia nie ma już żadnych biletów. W TAURON Arenie spodziewana jest zatem 15-tysięczna frekwencja.

Trudno się jednak dziwić tym wynikom, bowiem według wielu ekspertów obecny sezon to jeden z najciekawszych, a może najciekawszy w historii zawodowej ligi. Pasjonująca walka o utrzymanie do ostatniej kolejki, mnóstwo gwiazd polskiej i zagranicznej siatkówki, wypełnione po brzegi hale i świetna atmosfera – to wszystko powoduje, że odbiór PlusLigi jest bardzo pozytywny.
Muszę przyznać, że w tegorocznych rozgrywkach działo się już do tej pory bardzo wiele ciekawych rzeczy. Na pewno czołowe drużyny, które zakończyły fazę zasadniczą na pierwszych czterech miejscach, czyli Jastrzębie, Warszawa, Zawiercie i Lublin, miały coś więcej niż inne. Będę z wielkim zaciekawieniem oglądał te mecze, zresztą tak jak robiłem to do tej pory. Poziom rozgrywek w Polsce jest niesamowity, a końcówka sezonu zapowiada się wyśmienicie.
Warto dodać, że także wyniki oglądalności telewizyjnej napawają optymizmem. Rekordowa średnia widownia w tym sezonie to jak na razie 211 860 widzów transmisji w Polsacie Sport 1, z meczu BOGDANKA LUK Lublin – JSW Jastrzębski Węgiel (30 listopada 2024). Na drugim miejscu plasuje się mecz z 23 lutego 2025 – JSW Jastrzębski Węgiel – ZAKSA (211 805). Tylko w lutym 2025 mecze z udziałem ekip PlusLigi obejrzało łącznie – wraz z powtórkami – blisko 5,5 miliona telewidzów.
