To było wspaniałe święto ligowej siatkówki w Częstochowie. Blisko dziesięć tysięcy widzów emocjonowało się starciami o AL-KO Superpuchary Polski – najpierw po raz drugi z rzędu triumfowały siatkarki KS DevelopRes Rzeszów, a w niedzielę drugi rok z rzędu po pierwsze trofeum w sezonie sięgnęli siatkarze BOGDANKI LUK Lublin.

KS DevelopRes Rzeszów w sumie już po raz czwarty sięgnął po AL-KO Superpuchar Polski, broniąc trofeum zdobyte przed rokiem. Siatkarki z Rzeszowa były w sobotę lepsze od mistrzyń Polski i zdobywczyń TAURON Pucharu Polski – PGE Budowlanych Łódź, zwyciężając 3:0. Najbardziej zacięty był drugi set. Doskonale grający DevelopRes prowadził już 24:20, by stracić cztery kolejne punkty. PGE Budowlani mieli nawet szansę na zwycięstwo i wyrównane wyniku meczu, lecz jej nie wykorzystali, a ich rywalki dwa ostatnie punkty zdobyły blokiem, zwyciężając 29:27. Siatkarki z Rzeszowa nie zmarnowały szansy i w trzecim secie zakończyły mecz. Najskuteczniejszą zawodniczką była Julita Piasecka. Reprezentantka Polski zdobyła 17 punktów, ale na najlepszą siatkarkę spotkania wybrano środkową Weronikę Centkę-Tietianiec, skuteczną w ataku i doskonałą w bloku.
Chcę podkreślić, że naprawdę fajnie wygrać jest takie trofeum jak Superpuchar. Wiemy doskonale, że to jest dopiero początek sezonu i każda drużyna wciąż jest w fazie budowania swojej dyspozycji. My też jesteśmy na tym etapie i ciągle próbujemy znaleźć swoją najlepszą drogę, więc jeszcze falujemy z grą. Finał Superpucharu to tylko jeden mecz, więc to jest zawsze niewiadoma i wynik mógłby być różny. Pokazałyśmy jednak, że już teraz, mimo dużych zmian w składzie przed sezonem, radzimy sobie całkiem dobrze. Mam tylko nadzieję, że uda nam się tak dalej grać i utrzymać ten dobry nastrój aż do końca rozgrywek, bo wtedy gra się o te najcenniejsze nagrody i trofea. Wygranie pierwszego pucharu w rozgrywkach to jednak bardzo miłe uczucie. Myślę, że to nam daje nam dobrą motywację na przyszłość i wiele pozytywnych emocji na początek sezonu.

W niedzielę (przy komplecie 7100 widzów, w sobotę było 2658) zmierzyli się mistrzowie i wicemistrzowie Polski – obie ekipy, które przed sezonem 2026/2027 wyraźnie wzmocniły składy. Już od pierwszych minut w DMD Arenie kibice mogli oglądać pojedynki Tomasza Fornala i Wilfredo Leona. Pierwsza partia dostarczyła wielkich emocji, a wygrali ją Lublinianie, 34:32! Gdy wydawało się, że czeka nas pięciosetowa bitwa, BOGDANKA LUK zaczęła grać jeszcze lepiej i pewnie wygrała w całym spotkaniu z Aluronem CMC Wartą Zawiercie 3:0!

Zagraliśmy bardzo dobry mecz. Zrealizowaliśmy wszystkie założenia taktyczne, a konsekwencja w ich realizacji była kluczowa. Doskonale wiemy, jakim zespołem jest Zawiercie i jakimi indywidualnościami dysponuje – naszym zadaniem było ich zatrzymanie i to się udało. Niezwykle istotny był pierwszy set, który ustawił całe spotkanie. Wygrana w tak wyrównanej i nerwowej końcówce zawsze dodaje skrzydeł jednej drużynie, a drugiej podcina skrzydła. Brawo dla całego zespołu za utrzymanie koncentracji przez pełne trzy sety. Uniknęliśmy prostych błędów, a te, które się przytrafiły, wynikały po prostu z dobrej gry rywali. Na boisku spotkały się dwa piekielnie mocne zespoły. Dziś to my okazaliśmy się lepsi, ale w kolejnym meczu wszystko może wyglądać inaczej. Musimy zachować pokorę, dalej ciężko pracować i utrzymać to pozytywne nastawienie. Stworzono tu świetną atmosferę – przy pełnej hali gra się fantastycznie. Duże brawa należą się organizatorom, kibicom oraz wszystkim, którzy tworzyli to widowisko. To był mecz, który mógł się podobać każdemu: kibicom, ekspertom i dziennikarzom.

Jesteśmy smutni, bo każde trofeum ma swoją wagę. Kiedy grasz o puchar, przyjeżdżasz z myślą wyłącznie o zwycięstwie. Dzisiaj Lublin okazał się lepszy i pokazał, że jest naprawdę świetną drużyną. Poza pierwszym setem, w którym byliśmy bardzo blisko, to oni zdominowali boisko i dyktowali warunki gry. My cały czas goniliśmy wynik – momentami lepiej, momentami gorzej, ale gra przeciwko tak dysponowanemu rywalowi była niezwykle trudna. Nie ma co dzisiaj rozdzierać szat, ale nasza ambicja i duma nie pozwalają na to, żeby po takim spotkaniu chodzić z uśmiechem na twarzy. Przyjechaliśmy tu wyłącznie po wygraną. Niezależnie od tego, jak przebiegał ten mecz i na jakim etapie sezonu jesteśmy, jesteśmy po prostu wściekli, że nie wygraliśmy chociażby jednego seta. To bardzo boli. Ale cieszy fakt, że nie tylko na meczach reprezentacji, gdzie przyzwyczailiśmy się do pełnych trybun, ale również przy okazji ligowej siatkówki mamy tak piękne hale i tylu kibiców. Jesteśmy wielkimi szczęściarzami, że możemy grać w tak wspaniałych dla polskiej siatkówki czasach.

BOGDANKA LUK Lublin zdobyła AL-KO Superpuchar Polski drugi raz z rzędu. Rok temu – jako mistrz kraju – pokonała JSW Jastrzębski Węgiel, teraz była lepsza jako zdobywca TAURON Pucharu Polski.
Wyniki:
AL-KO Superpuchar Polski 2026, imienia Andrzeja Niemczyka
PGE Budowlani Łódź – KS DevelopRes Rzeszów 0:3 (19:25, 279:29, 18:25)
AL-KO Superpuchar Polski Mężczyzn 2026
BOGDANKA LUK Lublin – Aluron CMC Warta Zawiercie 3:0 (34:32, 25:20, 25:18)








